Dziś zabieram Was w kulinarną podróż, która może kompletnie odmienić Wasze treningowe doświadczenia. Wiecie, przez lata kombinowałam z różnymi dietami i eksperymentowałam z jedzeniem przed i po ćwiczeniach. Czasem kończyło się to bólem brzucha w trakcie biegania (nie polecam!), a innym razem kompletnym brakiem energii, gdy najbardziej jej potrzebowałam. Po wielu próbach i błędach nauczyłam się, że to co jemy wokół treningu jest równie ważne jak sam wysiłek fizyczny!
Prawda jest taka, że możesz trenować jak szalony, ale bez odpowiedniego paliwa Twoje ciało po prostu nie będzie działać tak, jak powinno. To trochę jak próba jazdy samochodem z pustym bakiem – daleko nie zajedziesz, prawda?
Dlaczego to ważne?
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego czasem trening daje Wam mega kopa energii, a innym razem ledwo doczołgujecie się do końca? Sekretem często jest to, co zjedliście (lub czego nie zjedliście) przed wysiłkiem fizycznym!
Odpowiednie odżywianie przed treningiem dostarcza energii do pracy mięśni, poprawia koncentrację i wydłuża czas, przez który możesz ćwiczyć na pełnych obrotach. Z kolei to, co jesz po treningu, ma ogromny wpływ na:
- Szybkość regeneracji mięśni
- Uzupełnienie zapasów glikogenu (czyli magazynów energii)
- Redukcję stanu zapalnego powstałego podczas wysiłku
- Budowę nowej tkanki mięśniowej
Kiedy odkryłam te zależności, moje treningi stały się o wiele przyjemniejsze i efektywniejsze. I wiecie co? Nawet te poniedziałkowe poranne sesje biegowe przestały być taką męczarnią!
Co jeść przed treningiem?

Przygotowanie organizmu do wysiłku to jak rozgrzewka dla Twojego metabolizmu. Potrzebujesz paliwa, które da Ci energię, ale nie będzie leżeć kamieniem w żołądku. Odkryłam, że jogurt naturalny z granolą i owocami to jedna z najlepszych opcji przedtreningowych – dostarcza zarówno szybkich, jak i powolnie uwalnianych węglowodanów, plus odrobinę białka.
Wybór odpowiednich składników
Po wielu eksperymentach ustaliłam, że przed treningiem warto skupić się na:
- Węglowodanach złożonych – są jak powolnie spalające się drewno w ognisku, dostarczają energii stopniowo (płatki owsiane, bataty, pełnoziarniste pieczywo)
- Lekkostrawnych białkach – budulec dla mięśni, ale w umiarkowanych ilościach, by nie obciążać układu trawiennego (jogurt grecki, twaróg, białko jaja)
- Zdrowych tłuszczach – w małych ilościach, głównie jako dodatek smakowy (łyżeczka masła orzechowego, garść orzechów)
Pamiętajcie też o czasie – duży posiłek najlepiej zjeść 2-3 godziny przed treningiem, mniejszą przekąskę można wcisnąć nawet 30-60 minut przed ćwiczeniami.
Przykładowe posiłki i przekąski
W zależności od tego, ile czasu masz przed treningiem, możesz wybrać różne opcje:
Lekkie przekąski (30-60 minut przed treningiem)
- Banan z łyżeczką masła migdałowego
- Mały jogurt grecki z łyżką miodu i garstką jagód
- Smoothie z banana, garści szpinaku i szklanki mleka roślinnego
- Mała garść rodzynek i migdałów
- Pół bagietki razowej z plasterkiem indyka
Pełne posiłki (2-3 godziny przed treningiem)
- Owsianka z łyżką masła orzechowego, bananem i cynamonem
- Kanapka z pieczonym kurczakiem, awokado i warzywami
- Miska brązowego ryżu z łososiem i gotowanymi warzywami
- Wrap pełnoziarnisty z hummusem, warzywami i tofu
- Makaron razowy z lekkim sosem pomidorowym i parmezanem
Pamiętajcie, że każdy z nas jest inny i Wasze ciała mogą reagować różnie! Eksperymentujcie i notujcie, co działa najlepiej właśnie dla Was.
Co jeść po treningu?
Po treningu Twoje ciało woła o pomoc! Mięśnie mają mikrouszkodzenia, zapasy glikogenu są na wyczerpaniu, a organizm potrzebuje składników odżywczych do naprawy i odbudowy. To idealny moment, by dostarczyć mu tego, czego potrzebuje!
Odzyskiwanie energii i składników odżywczych
Po intensywnym wysiłku fizycznym priorytetem jest:
- Uzupełnienie węglowodanów – odbudowa zapasów glikogenu w mięśniach
- Dostarczenie białka – naprawa i budowa nowych włókien mięśniowych
- Nawodnienie – uzupełnienie utraconych podczas pocenia płynów i elektrolitów
- Przeciwutleniacze – walka ze stresem oksydacyjnym wywołanym treningiem
Najbardziej efektywne jest spożycie posiłku potreningowego w ciągu 30-60 minut po zakończeniu ćwiczeń. To tzw. „okno anaboliczne”, kiedy organizm najlepiej wykorzystuje dostarczone składniki odżywcze.

Mój ulubiony sposób na szybkie uzupełnienie składników po treningu to koktajl białkowy z mleka migdałowego, który przygotowuję w kilka minut i mogę wypić nawet pod prysznicem po treningu!
Przykładowe posiłki i napoje
| Rodzaj treningu | Proporcje węglowodanów do białka | Przykładowe posiłki |
|---|---|---|
| Trening siłowy | 2:1 (więcej białka) | Omlet z 3 białek i 1 żółtka z warzywami i awokado Jogurt grecki z owocami i orzechami |
| Trening wytrzymałościowy (np. bieganie) | 3:1 lub 4:1 (więcej węglowodanów) | Kanapka z indykiem i warzywami na pełnoziarnistym pieczywie Ryż z kurczakiem i warzywami |
| Trening interwałowy | 2:1 lub 3:1 | Koktajl proteinowy z bananem i płatkami owsianymi Bataty z twarogiem i warzywami |
Co warto zjeść po intensywnym wysiłku?
- Koktajl białkowy z mlekiem, bananem i łyżką masła orzechowego
- Kanapka z pieczonym indykiem, awokado i pomidorem
- Jajecznica z warzywami i tostem pełnoziarnistym
- Miska ryżu z łososiem i brokułami
- Grecki jogurt z owocami, miodem i orzechami
Zdrowe opcje na regenerację
- Domowy pudding chia z owocami
- Bataty pieczone z kurczakiem i szpinakiem
- Bowl z komosą ryżową, tofu i warzywami
- Tortilla pełnoziarnista z hummusem, jajkiem i warzywami
- Zupa z soczewicy z dużą ilością warzyw
Jakie błędy unikać?
O rany, ile razy popełniałam te błędy, zanim nauczyłam się na nich! Dzielę się nimi, żebyście nie musieli przechodzić przez te same wpadki:
- Trenowanie na pusty żołądek – chyba że celowo stosujesz trening na czczo i Twój organizm jest do tego przyzwyczajony
- Jedzenie ciężkostrawnych posiłków przed treningiem – smażone, tłuste potrawy to przepis na dyskomfort
- Spożywanie dużych ilości błonnika tuż przed wysiłkiem – może powodować problemy żołądkowe
- Ignorowanie nawodnienia – odwodnienie drastycznie obniża wydajność
- Rezygnacja z posiłku potreningowego – „okno anaboliczne” to nie mit!
- Poleganie na produktach wysoko przetworzonych – batony energetyczne czy gotowe koktajle często zawierają dużo cukru i dodatków
Mój największy błąd? Przez lata myślałam, że jeden shake proteinowy po treningu załatwi sprawę. Dopiero gdy zaczęłam komponować pełnowartościowe posiłki potreningowe, zauważyłam ogromną różnicę w regeneracji i efektach!
Trening a nawodnienie
Woda to absolutny fundament wydajności treningowej! Nawet 2% odwodnienia może obniżyć Twoją wydajność o 20% – to ogromna różnica. Przez lata eksperymentowałam z różnymi napojami i odkryłam, że właściwe nawodnienie to nie tylko woda, ale też elektrolity zawarte w pełnowartościowym jedzeniu.
Przed treningiem
Staram się wypić około 500 ml wody na 2 godziny przed treningiem. Dzięki temu jestem dobrze nawodniona, ale nie muszę biegać do toalety w trakcie ćwiczeń!
W trakcie treningu
Podczas treningów dłuższych niż 60 minut pijam małe łyki wody co 15-20 minut. Przy intensywnym wysiłku dodaję do wody elektrolity lub sięgam po napój izotoniczny.
Po treningu
To jest kluczowy moment! Staram się wypić 500-750 ml płynów na każde 0,5 kg utraconej wagi (tak, czasem się ważę przed i po treningu, by kontrolować poziom nawodnienia). Przy dłuższych treningach dodaję szczyptę soli i sok z cytryny do wody lub sięgam po naturalne napoje elektrolitowe.
Mój ulubiony domowy napój izotoniczny to:
- 1 litr wody
- Sok z 1 cytryny
- 2-3 łyżki miodu lub syropu klonowego
- Szczypta soli himalajskiej
Czasem dodaję też świeże owoce dla smaku – maliny czy plasterki pomarańczy zmieniają zwykłą wodę w orzeźwiający napój!
Podsumowanie
Po latach eksperymentów mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że odpowiednie odżywianie przed i po treningu zmieniło moje sportowe życie! Zauważyłam, że:
- Mam więcej energii podczas ćwiczeń
- Szybciej się regeneruję
- Rzadziej doświadczam bólu mięśni
- Mam lepsze efekty treningowe
- Moje samopoczucie po treningu jest o wiele lepsze
Najważniejsze zasady, które stosuję na co dzień:
- Przed treningiem: węglowodany złożone + niewielka ilość białka (czas posiłku dopasowany do intensywności treningu)
- Po treningu: białko + węglowodany w proporcjach dopasowanych do rodzaju treningu
- Przez cały dzień: odpowiednie nawodnienie i regularność posiłków
Pamiętajcie, że każdy z nas jest inny i warto eksperymentować, by znaleźć swój idealny schemat żywieniowy. To co działa dla mnie, może nie zadziałać dla Was – i to jest absolutnie w porządku!
A Wy, jakie macie doświadczenia z jedzeniem przed i po treningu? Macie swoje sprawdzone patenty? Dajcie znać w komentarzach – uwielbiam się inspirować Waszymi pomysłami!
Do zobaczenia przy kolejnych przepisach!
Karolina
